Pokazywanie postów oznaczonych etykietą relacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą relacja. Pokaż wszystkie posty
23.08.2014
23.07.2014
7.07.2014
3.02.2014
Mikołajowa Wilia
Panował na wsi zwyczaj podwieszania pod sufitem gałązek jodły, zwanych
podłaźnikiem, podłaźniczką czy sadem. Gałązki te strojono niezwykłymi ozdobami (w kształcie kul lub gwiazdek). Ozdoba miała chronić ludzi i dobytek przed złym, ale także ...
23.01.2014
18.01.2014
13.01.2014
24.12.2013
11.12.2013
27.11.2013
Piłkarski trening bobasów
O tych zajęciach Socatots usłyszałam po raz pierwszy podczas spotkania z Dorotą Zawadzką [KLIK]. Nasza Hańcia była jeszcze za mała na takie atrakcje, choć teraz już wykazuje dość dużą sprawność fizyczną i pewne predyspozycje do sportów... siłowych. Dlatego na zajęcia poszłam z moim czteroletnim siostrzeńcem, Mikołajem!
23.11.2013
17.11.2013
30.10.2013
Masaż metodą Shantala część II
Tym razem znowu pojawiłam się na zajęciach na styk, wpadając do sali zgrzana i z rozwianym włosem. Wybrałam się z domu w sumie o dobrej godzinie, ale po drodze same problemy - mój M pojechał do lasu z fotelikiem, siostra pożyczyła mi swój, ale nie mogłam go zamontować na tym miejscu co zwykle, bo potrzebował za dużo pasa, potem wwaliłam się w miacho i jakieś potworne korki... uff, ale za to nie przydziadowałam tylko wjechałam na parking jak człowiek.
22.10.2013
Warsztaty masażu w Aktywnej Mamie
Już wielokrotnie wspominałam na blogu o szkole rodzenia Aktywna Mama. W czasie ciąży korzystaliśmy z moim M z zajęć dla przyszłych rodziców, była także możliwość chodzenia na specjalny fitness dla ciężarówek, ale nie mogłam się zmobilizować. Postanowiłam jednak w miarę możliwości czasowych korzystać z proponowanych przez AM atrakcji teraz, kiedy jesteśmy już we trójkę. Parę tygodni temu byliśmy na warsztatach z chustomotania, a dziś wybrałyśmy się z Hańcią na organizowane przez szkołę warsztaty masażu niemowląt metodą Shantala.
6.10.2013
2.10.2013
Spotkanie z Super Nianią
W spotkaniu z Dorotą Zawadzką wzięliśmy udział dzięki portalowi tudzieci.pl . Warsztaty cieszyły się ogromnym zainteresowaniem rodziców z Lublina i pewnie nie miałabym szansy "załapać" się na listę uczestników w normalnym trybie. Rzeczywiście dużo osób pojawiło się w niedzielne popołudnie w restauracji Oranżeria na ul. Ciepłowniczej w Lublinie, choć kilka rzędów przygotowanych dla gości do samego końca pozostało puste. Pomyślałam sobie, że szkoda tych rodziców którzy bardzo chcieli być, a nie zostali zakwalifikowani z powodu zamknięcia listy...
26.09.2013
5.09.2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)






