Moja koleżanka z porodówki postanowiła spróbować z wielorazówkami. Nawet nie wiecie jak mnie to ucieszyło! Właśnie o taki efekt moich działań mi cały czas chodzi, żeby uświadamiać, pomagać i prowadzić, czasem jak dziecko za rączkę, ale we właściwym kierunku.