Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże z niemowlęciem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże z niemowlęciem. Pokaż wszystkie posty

20.07.2014

Pamiątki z Czech


Choć był to krótki wyjazd, na miejscu byliśmy w sumie tylko dwa dni, to i tak będę go miło wspominać. Było krótko, ale intensywnie. Zobaczcie jak minął nam ostatni dzień w Czechach i co przywiozła z tego wyjazdu Hania.

16.07.2014

Kolory w Ostravie


Wyjechaliśmy w środę o 5:00. Na miejsce zajechaliśmy sporo przed czasem. W drodze przez centrum Ostravy "przechwycił" nas człowiek, który zaprosił nas na festiwal. Z jego pomocą dojechaliśmy pod samą halę, w której odbywały się dzisiejsze koncerty. Udało nam się dość sprawnie przeprowadzić próbę akustyczną na scenie w hali. 

7.07.2014

Jadą Mazury!


W minioną niedzielę wyruszyliśmy na koncert do Mrągowa. Hania na początku jazdy ładnie zasnęła, ale jakieś 100 km przed celem zaczęła okropnie marudzić. Na szczęście, jakoś udało się ją spacyfikować i dojechaliśmy na czas, bez dodatkowych przystanków.

23.03.2014

Wyjazd do Bydgoszczy

Więcej filmów z Hanią tutaj

Dokładnie rok temu także byliśmy w trasie [KLIK]. Wtedy jeszcze we dwoje, choć ja, z wielkim 32 tygodniowym brzucholem. Byłam jak półtorej mnie. Z Hanką w środku. Wtedy, w 2013, to była podróż do dalekiej Holandii, a w piąteczek sieknęliśmy tylko 500 km - do Bydgoszczy.

16.12.2013

Nasz grudniowy weekend


Na samą myśl o godzinach wczorajszej pobudki (4:20), zbiórki (6:00), na wspomnienie ilości przejechanych godzin (16h) i kilometrów (1180km) robi mi się niedobrze... 

10.12.2013

Krótka historia wczorajszej wyprawy


Jesteśmy padnięci po tym weekendzie. Mój M niewyspany, Młoda całkiem nam się rozregulowała, a ja jestem rozbita, jak po powrocie z wakacji. Pamiętacie to uczucie powrotu do normalnego życia po jakimś fajnym wyjeździe? No właśnie tak się czuję. Mieszkanie muszę odgruzować jeszcze....eh!

23.11.2013

Hej, od Rzeszowa jadę!


Parę minut po 22:00 Hanka w końcu zasnęła. Już się martwiłam, że dzisiaj w ogóle nie zaśnie. Chyba kolejne zęby jej wychodzą i stąd takie problemy z zaśnięciem. Do dolnych jedynek dołączają powolutku górne zęby. Napiszę tylko kilka słów o wczorajszym wyjeździe do Rzeszowa i spadam, bo padam ;).