Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozwój niemowlęcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozwój niemowlęcia. Pokaż wszystkie posty
17.02.2017
6.06.2014
Dzień dobry Hani
Ostatnio złapałam się na tym, że już nie pamiętam jak to było... a minęło przecież tylko kilka miesięcy. Byliśmy z pierwszą wizytą u miesięcznej Zuzi i kiedy chciałam podzielić się z jej mamą garścią informacji o tym jak to z Hanką w tym samym czasie było, po prostu nie wiedziałam co mam jej powiedzieć. Wszystko za mgłą. To chyba naturalny mechanizm obronny kobiety - zapomina o tych pierwszych, najtrudniejszych chwilach, dniach, tygodniach, po to, żeby chciała mieć w ogóle jeszcze jakieś potomstwo.
2.06.2014
20.04.2014
Po-pa złapana!
Ach jak tęsknię za czasami, kiedy mogłam co wieczór, bez stresów i pośpiechu siąść przy kompie i dodać posta na bloga. Ale najbardziej to szkoda mi, że nie mam już tyle czasu co kiedyś na przebywanie z Córą, na robienie jej zdjęć, obserwowanie jej śmiesznych minek, zachowań, nowych umiejętności.. Dziś pierwszy raz od wielu tygodni spędziłyśmy ze sobą cały dzień. Znów zwariowałam na jej punkcie. Do tego stopnia, że z tego wszechogarniającego i przepełniającego mnie uczucia miłości i zachwytu nad tą cudownością ... ugryzłam ją w tyłek!
21.02.2014
23.01.2014
20.01.2014
Ósmy miesiąc
W weekend Hance stuknęło 8 miesięcy! Zaczął się 9 miesiąc i dziarsko wkroczyliśmy w sam środek kolejnego skoku rozwojowego oraz okresu tzw. lęku separacyjnego. To wszystko sprawia, że z naszego HAniołka zostało tylko jedno białe piórko... a w coraz bujniejszej, platynowej czuprynce zaczynają przebijać malutkie, twarde różki...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
