Pokazywanie postów oznaczonych etykietą noworodek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą noworodek. Pokaż wszystkie posty

5.06.2013

Szczęśliwi

Cycanie na żądanie

Wcale nie tęsknię za brzuszkiem. Myślałam, że najbardziej będzie mi brakowało tego uczucia, kiedy Hańcia była już duża i ruszała się w środku. Albo, że mój M przestanie się mną opiekować i pomagać mi w cięższych obowiązkach. W ogóle nie tęsknię za byciem w ciąży. Na razie ;)

Cieszymy się każdą chwilą razem. Młoda jest cudowna. Na razie... Poznajemy się i docieramy. Próbujemy organizować się i nadawać rytm, powtarzalność i porządek codziennym czynnościom. Rano, to jest koło 9:30 wstajemy. Mniej więcej wszyscy. Czasem M poleguje z Młodą dłużej.. Potem mycie "na sucho", ale tak naprawdę na mokro, tylko nie w wanience. Potem pieluchowanie, ubieranie i cycanie. Najczęściej później następuje drzemka, podczas której mogę zająć się domem, trochę ogarnąć bałagan, jakieś pranie nastawić, zjeść śniadanie... Koło 12 - 12:30 panna domaga się uwagi, przewijania i cycania... jak jest ładnie, kolejna drzemka wykonywana jest na dworze. Kolejne drzemki i pobudki co jakieś 2-3 godziny do wieczora i kąpiel lub mycie "na sucho". Nie kąpiemy codziennie. Nie zauważyliśmy, żeby po kąpaniu miała lepszy sen lub była jakoś bardziej wyciszona czy zrelaksowana niż jest. A poza tym jeszcze się tak bardzo nie brudzi i konieczności higienicznych nie zauważamy. Na razie ;)  

Położna z SR odwiedziła nas do tej pory dwa razy. Ważyła małą i oglądała kikut, skórę. Była gotowa odpowiedzieć na wszystkie nasze pytania. Podczas pierwszej wizyty waga pokazała 3270g, dzisiaj 3700g. Średni przyrost wagi na dzień - 61g. Ponoć to sporo. Cieszę się oczywiście, że Młoda rośnie. Jeszcze w szpitalu miałam krótki kryzys laktacyjny. Wydawało mi się, że mam full mleka, a okazało się, że nie miałam prawie nic... Hania z głodu oczka wypłakiwała, a ja jej pyszczek smoczkiem zatykałam. Skończyło wzdęciem, potem koniecznym odgazowaniu przez położną, kobietę-anioła z nocnej zmiany i dokarmieniu mlekiem Enfamil... Ulga i radość, które w momencie przystawienia butelki do buzi zobaczyłam w oczach mojego skarba, przytłumiły trochę wyrzuty sumienia. Od kolejnego dnia walczyłam ze sobą i trochę z Hanią o mleko. Miałam smutne myśli, że może go nie dostanę.... ale udało się! Pomogło to, że w końcu wróciłyśmy do domu oraz częste przystawianie do piersi i ściąganie laktatorem. Hania uwielbia cycanie. Pokarmu mam dużo. Na razie.

Mamy za sobą pierwsze formalności. Zapisałam Hanię do przychodni i odbyliśmy już pierwszą wizytę patronażową lekarza pediatry. Badanie polegało na osłuchaniu małej stetoskopem i obejrzeniu jej skóry w świetle dziennym... Po tych czynnościach lekarka wygłosiła 30 minutowy wykład na temat konieczności szczepienia niemowląt na wszystko. Zapewne została poinformowana w przychodni, przed wizytą u naszej Młodej, że nie zgodziliśmy się na szczepienia w pierwszej dobie itd... 

Mój M odwiedził Urząd Stanu Cywilnego. Wziął mój dowód i akt małżeństwa. Jakąś godzinkę po tym jak wyszedł z domu, uświadomiłam sobie, że nie przypomniałam mu jak Młoda ma mieć na drugie imię... w te pędy biegłam do sypialni po telefon, żeby się do niego dodzwonić. Na szczęście M pamiętał i zapisał właściwe imiona. Sprawdzałam - na akcie urodzenia ma wpisane Hanna, Teresa - po obu babciach :) . Znam historię dziewczyny, której ojciec pozostając w stanie "tuż po pępkowym" zapisywał ją w urzędzie i zamiast Elżbietą, została Eleonorą... W prawdzie mój M po pępkowym nie odwiedzał urzędu, ale różne takie wpadki mu się zdarzają i stąd tamte moje obawy... Cóż pozostaje nam teraz czekać na PESEL, bez którego nie możemy załatwić becikowego itd. 

PS.

Chciałam zamieścić jeszcze szczegółowy opis pobytu na patologii i na oddziale położniczym. Taki post informacyjny, co gdzie jest, jak zorganizowane są oba oddziały, kto jest kim... Nie wiem, czy kogoś to interesuje. Może dajcie znać w komentarzach - chętnie podzielę się swoją wiedzą i tym co przeżyłam, zobaczyłam w Szpitalu na Staszica podczas swojego kilkudniowego pobytu. 
V.

4.05.2013

Notatki ze Szkoły Rodzenia


Dzisiejszy post umieszczam głównie dla siebie, w ramach przypomnienia i utrwalenia tego wszystkiego o czym dowiedziałam się na zajęciach - są to moje notatki ze szkoły rodzenia. Sporządzałam je czasem w zawrotnym tempie, podczas wykładów położnej, część notowałam hasłowo i musiałam teraz odszyfrowywać - mogą być pewne niedopowiedzenia, błędy a nawet jakieś bzdury... cóż. Tym bardziej czekam na jakieś wartościowe komentarze. A i może komuś przydadzą się te informacje. Kursywą dodałam własne komentarze. Mogą pojawić się w trakcie, bo ciągle przeglądam tego posta i coś mi do głowy wpada... ;)

Lista rzeczy potrzebnych do szpitala na Staszica:



Dokumenty - karta ciąży, dowód osobisty, wynik grupy krwi oryginalny, wynik wymazu z pochwy. 



Ubrania dla mamy:
-  DO PORODU: klapki pod prysznic, ręcznik 1 mały, woda do picia, przegryzki, tens, oliwka do masażu, telefon, aparat fotograficzny, wszystko spakować do małej torebki,
- PO PORODZIE: koszula nocna x2 - najlepiej do porodu korzystać ze szpitalnej, jednorazowa bielizna siateczkowa, szlafrok cienki,  ręcznik 1 większy, stanik do karmienia



Kosmetyki i przybory dla mamy:


-       saszetki tantum rosa i najlepiej mały spray do spryskiwania krocza

-       szare mydło lub biały jeleń w płynie, szczoteczka, pasta, krem nawilżający, grzebień, gumka do włosów

-       wkłady poporodowe Bella - w szpitalu dostaniemy ligninę, która najlepiej chłonie w pierwszych dniach po porodzie

-       podpaski zwykłe na 3 dobę pobytu w szpitalu
-       ręczniki papierowe (kuchenne) i papier toaletowy
-       kubek i sztućce



Rzeczy dla dziecka:


-       chusteczki nawilżane do pupy

-       pieluszki

-       rożek

-       Bepanthen niebieski krem na pupę

-       ubranka na wyjście ze szpitala



Przed porodem:


-       jeśli przed terminem porodu (ok. 36 tc) skurcze wystąpią:

a)     w dzień należy wejść pod prysznic, polewać ciepłą wodą brzuch od 30 minut do 1 godziny, następnie należy coś zjeść i położyć się do łóżka na 1 godzinę.

b)     w nocy należy wejść pod prysznic, polewać ciepłą wodą brzuch od 30 minut do 1 godziny, potem trzeba na 1 godzinę udać się na spacer.

-       pochwa to mięsień, który można odpowiednio przygotować do porodu, poprzez:

a)     ćwiczenie mięśni Kegla,

b)     ćwiczenie mięśni dna macicy,

c)     masaże krocza oliwą z oliwek (od 30 tc),

d)     picie naparu z liści malin (od 36 tc 1/2- 1 l wrzątku zalewa się 6 łyżek liści i pije ciepłe),

e)     aplikację wiesiołka (od 38 tc aplikuje się rano i wieczorem po 2 kapsułki lub tylko wieczorem 3 kapsułki dopochwowo);

-       od 38 tc należy chodzić na szybkie spacery, żywym krokiem,

-       DALSZE objawy porodu występują na 3 - 1,5 tygodnia przed porodem: skurcze przepowiadające, syndrom wicia gniazda, obniżenie - opad brzucha,

-       BLIŻSZE objawy porodu występują na kilka, kilkanaście godzin przed akcją: odejście wód płodowych (sprzyja temu pełnia księżyca oraz nagłe, znaczące zmiany ciśnienia atmosferycznego), biegunka, wymioty, dreszcze, czynność skurczowa regularna;

-       Kiedy odejdą wody czyste - można pozostawać w domu max.do 6 godzin, a następnie udać się na IP;

-       Kiedy odejdą wody zielone, trzeba niezwłocznie udać się do szpitala.

Ciąża trwa 42 tygodnie. Na 8 dobę po terminie wywołuje się (indukuje) poród: np. metodą cewnikową (balonik do szyjki macicy, do 24 godzin pozostaje w środku), zastrzyk z oksytocyny.



Kolejność zdarzeń w szpitalu:



Przed wyjściem do szpitala na IP trzeba się najeść! Akcja porodowa może się zatrzymać z powodu głodu. Mieć ze sobą cukierki - landrynki lub czekoladę jeśli nic w domu nie zjemy.



Z Izby Przyjęć nie mogą odesłać kiedy odejdą wody, kiedy nie ma bakterii w wymazie z pochwy, kiedy jest duże rozwarcie (np. na 4 palce = 8 cm).



Na IP pielęgniarka lub położona ma obowiązek zbadać tętno moje i dziecka.



Na IP wypełniane są dokumenty na przyjęcie - karta pacjentki oraz inne dokumenty. Przeprowadzany jest wywiad z rodzącą, lepiej mieć przygotowane wszystkie badania, wiedzieć kiedy (który tydzień) i jakie leki w czasie ciąży były przyjmowane. Zabrać dane przychodni do której zamierzamy chodzić z dzieckiem - adres i telefon.



Na IP poprosić o lewatywę (lewatywa przyśpiesza i ułatwia akcję porodową, zapobiegnie mimowolnemu oddawaniu stolca podczas parcia) oraz przekazać żel lubrykant lub parafinę, położna użyje jej w odpowiednim momencie porodu. Ubieramy się tam w koszulkę do rodzenia i przechodzimy na oddział - mąż zabiera torby, rodząca z małą torbą do porodu idzie.



FAZA I



-       zaczyna się w momencie wystąpienia regularnych skurczów, a kończy przy 10 cm rozwarciu szyjki

-       może trwać długo od kilku do kilkunastu godzin

-       kiedy skurcze występują co 5 min akcja przechodzi w kolejną fazę

-       na sali porodowej pierwsze KTG może trwać max.do 30 minut, w razie jakichś wątpliwości przedłuża się badanie

-       kryzys 7 cm - to naturalne uspokojenie akcji porodowej spowodowane dużym wypływem endorfin do organizmu - naturalne rozluźnienie i odpoczynek dla rodzącej;

-       lekarz lub położna może zaproponować przebicie pęcherza płodowego w czasie I FP - spowoduje to przyśpieszenie akcji porodowej, wzmocnienie czynności skurczowej macicy

-       podczas I FP unikać kontaktu z personelem medycznym, siedzieć pod prysznicem, chować się za parawany
- pracownicy szpitala nie mogą wyprosić mojej osoby towarzyszącej na żadnym etapie porodu,
- badanie szyjki macicy może trwać maksymalnie 3 minuty,
- mam prawo nie zgadzać się na zbyt częste badanie i to przez wszystkich studentów po kolei - mogę poprosić o 1 badanie przez 1 osobę co 4 godziny.  



FAZA II

-       może trwać maksymalnie 2 godziny

-       podczas skurczów partych stęknąć, sapnąć i pozwolić dziecku samemu wyjść, można uniknąć pęknięcia krocza

-       II FP kończy się wyjściem dziecka na świat



FAZA III

-       rodzenie łożyska - zalecana jest oksytocyna na skurcze, przyśpieszy pozbycie się łożyska. 



PO PORODZIE - okres połogu


-       przez 2 godziny pozostaje się pod obserwacją położnych, jest ryzyko wystąpienia nadmiernego krwawienia z dróg rodnych,

-       wykonać CHWYT PORĘBY - włożyć dłonie w pachwiny, wyczuć macicę twardą jak kamień, podciągnąć minimalnie do góry jednocześnie ściskając pośladki, wykonywać 3 x dziennie

-       należy dużo się ruszać, wiercić na łóżku w miarę możliwości,

-       6 godzin po porodzie należy oddać mocz,

-       codziennie rano, przed badaniem lekarskim należy oddać mocz,

-       do 4 doby po porodzie należy zrobić kupkę, jeśli nie to przyjmuje się czopek na wypróżnienie,

-       na lepsze gojenie się krocza po porodzie stosujemy Tantum Rosa oraz szare mydło (podczas mycia, można stosować w formie okładów ze startego i rozmoczonego mydła),

-       nakładać stanik od pierwszej doby po porodzie.



PO CC

-       po znieczuleniu ogólnym leżenie do 4 godzin

-       po znieczuleniu miejscowym leżenie od 8 - 12 godzin

-       otrzymuje się zastrzyki przeciwzapalne w brzuch

-       ranę po cięciu myje się mydłem



Farmakologiczne środki przy porodzie:

-       Skopolan - czopki do odbytnicze, działają na szybsze rozwarcie szyjki macicy, nieszkodliwe dla dziecka (zalecane),

-       Gaz rozweselający - neutralne działanie na dziecko czasem negatywne na rodzącą  (zalecane/niezalecane - tu nie do końca zrozumiałam z wykładu i nie jestem pewna co i jak),

-       Dolargan - działa na uspokojenie akcji, pomaga rodzącej odpocząć, negatywne działanie na dziecko - ospałe, nie ma odruchu ssania po urodzeniu (niezalecane),

-       ZZO - znieczulenie zewnątrz oponowe, bardzo skuteczne, jednak uniemożliwia współpracę z ciałem i naturalnymi procesami ponieważ przestaje się odczuwać intensywność skurczów partych,

-       Oksytocyna - powoduje wzmożenie skurczy, wydłużenie ich i wzmocnienie, bardziej bolesne i odczuwalne, mają przyśpieszyć poród (niezalecane).



NOWORODEK





Smółka - pierwsza kupka dziecka, w kolorze żółto - zielonym, zawiera dużą ilość bilirubiny, czynność jelit u dziecka pobudza zaspokojenie odruchu ssania. Należy pozwolić (domagać się) na jak najdłuższy pierwszy kontakt „skóra do skóry” i przystawienie do piersi jeszcze na sali porodowej!



Początkowo, w pierwszej dobie dziecko będzie chciało pierś co 8 - 10 godzin i będzie dużo spało. Korzystać z tego czasu bo potem już tyle dziecko nie śpi. W 2 dobie już może ssać non - stop, 24 h/d. Jeśli po godzinie nieustannego karmienia dziecko nadal jest głodne, nie najadło się to najlepiej poprosić położną o butelkę z mlekiem sztucznym lub glukozą - ważne, aby nie doszło do odwodnienia dziecka. (po kilku miesiącach od porodu i wielu przeczytanych na ten temat artykułów postanowiłam ostentacyjnie wykreślić to zdanie, NIE dla dokarmiania)

Kiedy dziecko już normalnie ssie pierś stolce są żółte w białe kropki - jeśli nagle zmieni się kolor na zielony to są dwa wytłumaczenia, albo mama zjadła coś co dziecku nie pasuje (np. buraczki z octem) lub zaczyna się jakaś infekcja - należy wtedy częściej mierzyć temperaturę i obserwować stolec. Jeśli dzidzia nie toleruje nabiału to wystąpią u niej krostki w zgięciach rączek. 

Jeśli dziecko będzie miało problem z kupką poszukać przyczyny w diecie mamy, można pić 1 szklankę dziennie wywaru z kopru, można przykładać ciepłe okłady na brzuszek dziecka - np. ciepłą pieluszkę, lub wkładamy dziecko do ciepłej kąpieli, może być w specjalnym wiaderku lub w zwykłym, trzymamy dzidzię pod paszkami, zanurzamy po brzuszek i wyjmujemy z wody, kilka razy, tak by odbijało się od dna nóżkami, ruch góra - dół masuje, pobudza jelita do pracy, działa na dziecko przyciąganie ziemskie i zasysanie przez wodę. 


W DOMU - karmienie piersią i inne sprawy:



-       w 3 dobie po porodzie może wystąpić tzw.baby blues - huśtawka nastrojów spowodowana stabilizowaniem się gospodarki hormonalnej w organizmie, na zły nastrój, depresje można zażywać Neospazminę - bez recepty w aptekach,

-       jeśli odczuwamy ból to atakować go zanim rozhula się na dobre - 2 x apap co 6 godzin,

-       w przypadku wystąpienia temperatury powyżej 38 stopni można w ostateczności brać pyralginum, jeśli przekracza 38,5 stopnia nie można podawać piersi dziecku, należy zbić temperaturę i dopiero można przystawiać,

-       może wystąpić NAWAŁ - czyli piersi rozpoczynają wielką produkcję mleka, stają się twarde, obolałe, cieplejsze niż reszta ciała, można odczuwać mrowienie,

-       dla uczucia ulgi oraz aby piersi nie nabierały mlekiem można przykładać zimne okłady (kapusta z lodówki),

-       po wszelkich okładach na piersi należy je umyć przed podaniem dziecku,

-       pokarm można odciągnąć laktatorem, do momentu poczucia ulgi, do momentu zniknięcia dyskomfortu - NIE ŚCIĄGAMY DO KOŃCA,

-       kiedy już produkcja mleka się unormuje, w normalnym trybie karmienia najpierw działamy ciepłem na pierś, aby pobudzić laktację, a po skończonym karmieniu (odciąganiu) zimnem,

-       w 4 dobie po porodzie może wystąpić znaczna opuchlizna na nogach, może utrzymywać się przez 2 - 3 dni, należy kłaść się z nogami do góry,

-       na rany sutków stosować można maść Bepanthen, wietrzenie piersi, liście kapusty (schłodzone i zbite tłuczkiem), szałwia w saszetkach (zaparzona i ostudzona),

-       jeśli piersi są zakrwawione, sączy się z nich krew to nie wolno przystawiać dziecka do momentu zagojenia,

-       na piersiach mogą się zrobić guzki, zgrubienia - mogą mieć czerwony odcień na skórze, co robimy?

a)     przystawiamy dziecko bródką przy guzku, ponieważ przy bródce dziecko najmocniej ssie, 

b)     przykładamy ciepłe okłady lub masujemy butelką z ciepłą wodą od pachy w kierunku sutków,

c)      prosimy męża o pomoc (mocne ssanie), w przypadku gdy powyższe sposoby nie zadziałają. 



KĄPIEL - dziecko można kąpać co 2 - 3 dni (można i codziennie oczywiście), ważne aby wszystko co będzie nam potrzebne było pod ręką, bo w trakcie kąpieli nie ma już czasu na szukanie poszczególnych przyborów, należy zapewnić odpowiednią temperaturę w pomieszczeniu.

Najpierw przygotowujemy wszystkie niezbędne przybory (miseczkę z przegotowaną wodą, waciki, octenisept, patyczki, krem), 2 ręczniki, pieluszkę na zmianę i ubranka. Do wanienki wlewamy dużo wody z dodatkiem np. emolientu (Emolium, Oilatum) lub innego płynu do kąpieli niemowląt (w szkole odradzano produkty firmy J&J jako te bez odpowiednich atestów...), tak aby zanurzyć całe ciałko (wieksza ilość wody zapewni utrzymanie jej wyższej temperatury na dłużej), pępek moczymy, ale nie namaczamy, myjemy w kolejności najpierw brzuszek, plecy, pośladki, nogi, ręce i klatkę piersiową, główkę. 

Dziecko wyjmujemy na ręcznik i zawijamy ciałko. (Osuszamy ciało dziecka nie trąc! tylko przykładając ręcznik do skóry)

Wacikami nasączonymi w wodzie przegotowanej przecieramy kolejno: za uchem 1 wacikiem mokrym, 1 wacikiem suchym wycieramy, oko od zewnętrznego kącika 1 wacikiem mokrym (w związku z częstym zapaleniem spojówek nie należy myć tym samym wacikiem obu oczu - bo można przenieść infekcję z jednego do drugiego oczka). Tak samo z drugim uszkiem i oczkiem. Nakładamy bawełnianą czapeczkę (na 30 minut) na główkę i myjemy dalej buzię wacikami jak powyżej.

Odginamy głowę do tyłu i myjemy dokładnie fałdki na szyi potem pachy. Pępek - odginamy strupek, patyczkiem kosmetycznym wycieramy pępek, aż wacik będzie czysty, jeśli pępek zacznie krwawić to nasączyć patyczek octeniseptem i przyłożyć aż przestanie. Dalej wacikami myjemy w pachwinach i osuszamy - należy natłuścić.

Myjąc dziewczynkę odchylamy wargi sromowe i przemywamy delikatnie od góry do dołu, w kierunku do odbytu. Nie wymywamy zbyt dokładnie wydzieliny z pochwy - jest ona konieczna dla zachowania higieny tego miejsca. Jeśli stosujemy tormentiol na odparzenia nigdy nie smarujemy w środku, tylko na zewnętrzne rejony!

Zaglądamy między wszystkie paluszki - zbiera się tam niewiarygodnie dużo brudu. Czyścimy delikatnie paznokcie z brudu. Co jakiś czas umyć pupę wodą z mydłem dokładnie.

Jeśli woda dostanie się do uszu nie wolno grzebać w nich wacikami - włożyć czapeczkę na 30 minut - to wystarczy.

Paznokietki obcinamy podczas snu dziecka - najlepiej na prosto (pewnie zależy od kształtu paznokcia).

Czeszemy wszystkie dzieci, także te łyse. 

Pielęgnacja pupy -  zapobiegawczo stosuje się bepanthen, linomag, maść witaminową, mąkę ziemniaczaną na zaczerwienienia, na większe rany sudocrem, bambino z cynkiem (ja zamierzam pieluchować wielorazowo, tzn. tetra, otulacze, kieszonki itd. w związku z tym nie będę stosować kremów bo zatłuszczają pieluszki, chyba, że sytuacja pupna będzie...).



Witaminy - od 8 doby do 3 miesiąca życia podajemy witaminę K, D3 podajemy po 3 miesiącu nadal. Kupuje się bez recepty w aptece - kapsułki żelowe. Witaminy te m.in. przyśpieszają zrastanie się ciemiączka. Ciemiączko obserwujemy - kiedy dziecko zaczyna chorować, kiedy jest odwodnione to pogłębia się dołek na główce, bardziej tętni.



Do prania ubranek dziecięcych można używać zwykłych proszków - obserwujemy reakcję dziecka, jeśli coś się dzieje przestawiamy się na płyny i proszki dla dzieci.

W pokoiku dziecka utrzymujemy temperaturę max.21 stopni. Nie należy przegrzewać dziecka. W domu czapeczki NIE nakładamy! Dotykając karku dziecka sprawdzamy czy mu ciepło - jeśli ma wilgotny, ciepły kark znaczy, że mu za gorąco. 


Temperaturę dziecka najlepiej sprawdzać pod pachą, niezalecane są termometry bezdotykowe 1 - sekundowe...

Okresy przejściowe u noworodka

- żółtaczka fizjologiczna - po powrocie z dzieckiem do domu należy obserwować białka oczu, jeśli zaczynają żółknąć, a dzidzia jest bardziej śpiąca to należy wystawiać na słońce (nawet przez okno działa, nie wystawiamy buzi dziecka!) - kładziemy dziecko przy oknie, tak aby promienie padały na nóżki, rączki, podajemy odciągnięte mleko dopiero po zagotowaniu! Jeśli objawy nie mijają to udajemy się do laboratorium na badanie, jeśli wynik przekracza 15 trzeba z dzidziem pojechać do szpitala (tego fragmentu niestety nie zanotowałam dokładnie - mogą być jakieś przekłamania...). 
- rumień noworodkowy - pojawia się w pierwszym tygodniu, na 3 - 4 godziny, są to czerwone krostki z różowym rumieniem, samo przechodzi.
- trądzik noworodkowy - pojawiają się krosty jak przy zwykłym trądziku, przechodzi samo.
- krew w moczu - może się pojawić 2, 3 razy, samo przejdzie.
- guzki - mogą się pojawić dwa twarde guzki pod sutkami, zarówno u dziewczynek jak i chłopców, samo przechodzi.
- śluz z dróg rodnych u dziewczynek - nie wymywamy, ani nie usuwamy.




Uwaga! Podane informacje nie mogą zastąpić fachowej porady specjalisty. Stosując się do powyższych rad robisz to na własną odpowiedzialność - autorka bloga nie ponosi odpowiedzialności za negatywne skutki ich stosowania.