Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty

5.10.2014

Szał zakupów... ZARA



Cały weekend spędziłam na uczelni. Ale na szczęście dziś udało mi się spędzić z Hanią trochę więcej czasu. Postaram się jutro wrzucić fotomigawkę. 

Dziś też odebrałam paczkę z ubrankami z ZARY. Zapraszam na haul (szał) zakupowy ;).


17.09.2014

Paczka od Pupusa III


Te z Was, które czytają mnie od jakiegoś czasu wiedzą, że staram się żyć według zasady 3 razy e:
ekonomicznie, ekologicznie i efektownie ;) a jak! Produkty ekologiczne kojarzą się niestety z wysoką ceną. Nie zawsze taka musi być. Zobaczcie co ostatnio sobie, Hani i Wam sprawiłam w sklepiku Pupusa. Za przystępną cenę!

25.07.2014

Cuda, cudeńka z wyprzedaży



Pewnie, że lubię i podobają mi się ich ciuchy, ciuszki, buty, dodatki... ale nie zwykłam wydawać na bluzeczkę dla Hanki więcej jak 20 - 25 zł. Pewnie, że eleganckie i świetnie uszyte, ale patrz wyżej. Tym razem skusiłam się, zainspirowana wpisem jednej z mam blogerek. Oto, co kupiłam, dla Hani, w ZARZE...uuuuuuu

20.07.2014

Pamiątki z Czech


Choć był to krótki wyjazd, na miejscu byliśmy w sumie tylko dwa dni, to i tak będę go miło wspominać. Było krótko, ale intensywnie. Zobaczcie jak minął nam ostatni dzień w Czechach i co przywiozła z tego wyjazdu Hania.

1.04.2014

Zabawy i obawy


Dużo mnie omija. W czasie gdy Hanka bawi się, szaleje po domu lub w ogródku, uczy się nowych słówek i czynności ja siedzę w pracy. Ale na szczęście mogę przynajmniej na zdjęciach zobaczyć co zmalowała parę godzin wcześniej. 

28.03.2014

6.03.2014

Foteliszcze Graco Belogic jest nasze!


Dziś w końcu przyszedł nowy fotelik Hanki - Graco Belogic. Zdążyłam z pracy na czas. Akurat mój M otwierał pudło w kształcie buciora, kiedy weszłam do mieszkania. Uff, fotki na blogaska są! ;)

24.12.2013

Relacja z Pozytywki i mojej kuchni ;)

Stoisko Cocomilo. Pufy, poduchy, przytulanki z hiper zdrowym wypełnieniem z łuski gryczanej - żabkę prezentuje sama Właścicielka marki! Pozdrawiam ;)

Przed świętami odbywa się wiele tego typu kiermaszów. W samym Lublinie było ich kilka. 
Ale Pozytywka - była wyjątkowa! 

12.12.2013

Będę Panią


Ostatnio dużo się u nas działo. Festiwal, Polskie Radio, ZUS... a dziś, dziś miałam "bardzo ważną rozmowę"!

14.11.2013

Plebiscyt "wielo" dodatków


Jak wiadomo, "diabeł tkwi w szczegółach" i najważniejsze są dodatki. Kiedy zaczęłam szukać informacji o pieluszkach wielorazowych, odkryłam całą furę produktów, które przy wielo są po prostu potrzebne, albo które bardzo ułatwiają czynności związane z przewijaniem wielorazówkami. Oto moja top lista akcesoriów pieluszkowych.


8.11.2013

Szał zakupów - listopad

Królik zdobyczny.

Raz na jakiś czas to nie grzech rzucić się w wir konsumpcji i z rozkoszą buszować wśród wieszaków pełnych skarbów. Choć w lodówce wiatr i zima, a na koncie puchy, to przecież grzechem jest nie kupić takiej sukieneczki za 4,50 zł lub leginsów za 3,50 zł ... prawda? Prawda!

26.09.2013

Zakupy w TK Maxx


Hej! No taka jestem szczęśliwa! Udało mi się wydać troszkę kasy i od razu jest radość. Byliśmy w stolicy, mieliśmy czas, więc... CZADU!

23.09.2013

Test Kąpieluszki Dada


Chodzimy z moją malutką Hanią na zajęcia z pływania dla niemowląt. Podczas ostatnich zajęć przetestowałam majteczki do pływania Dada z Biedronki.

19.09.2013

Zakupowy szał

 

Wczoraj w końcu wybrałam się na ubraniowe łowy dla dziecka. Od czterech miesięcy córeczkę ubierałam w 99% w ubranka po kimś. Po braciach ciotecznych, po kuzynki córeczce, zakupione w lumpie po kimś tam. Różne faktury, materiały, mnogość wzorków i kolorków nie ułatwiały mi zadania ubrania Małej ładnie i wygodnie. W ostatnią niedzielę miałam już dość. Zdecydowałam, że muszę kupić takie rzeczy, które będą mi się podobały, będą pasowały do reszty i pomogą mi połączyć w całość to co już mam. Wczorajsze popołudnie spędziłyśmy z Hanką w hipermarkecie Tesco oraz w Galerii Orkana.

2.09.2013

Zakupy sierpniowe

Prefoldy XL Cotton Nappies









Co jakiś czas nachodzi mnie ochota na zakupy pieluszkowe, której nie mogę się oprzeć. Marzę sobie o nowiuśkich kieszonkach Milovii czy formowankach pupeko i w końcu najczęściej ląduję na allegro lub forum chusty.info i kupuję używki. Od pewnego czasu zauważyłam, że prefoldy, które mam, a także część tetry zaczyna robić się zbyt ciasna na Hankę. Dlatego nie miałam wyrzutów sumienia kupując na bazarku pieluszkowym.

29.08.2013

Made with LOVE


Sukieneczka regionalna,
rajstopki Coccodrillo,
kapciuszki regionalne z Podhala
 - prezent od cioci Agi.
Koleżanka poprosiła mnie, żebym się jej przyznała, jak to naprawdę jest. Co pojawia się w głowie młodej mamy. Jakie myśli, obawy, prosiła, żebym napisała o tym, czy czasem brak sił, czy jednak hormony nakręcają moją aktywność, wciąż...

20.07.2013

Pielucha ortopedyczna Orto-gatki


Kiedy wychodziłyśmy ze szpitala po odbębnieniu tych "obowiązkowych" 3 dób po porodzie, dostałyśmy naręcze papierów - między innymi skierowania do różnych specjalistów. W szpitalu na Staszica bardzo ładnie opisują na skierowaniu gdzie (długopisem dopisano mi adres i telefon placówki do której się zgłosić) i kiedy (długopisem napisał mi ktoś miły w którym tygodniu do neurologa itd.) należy się z maluszkiem zgłosić.

Do ortopedy nie potrzeba skierowania. Do tych, którzy przyjmują w ramach poradni preluksacyjnej potrzeba. Takowe otrzymałam dla Hani na wizycie patronażowej pediatry z naszej przychodni. Według wskazówek ze szpitala mieliśmy się udać do ortopedy w 3 tygodniu życia. Wszędzie w internecie dziewczyny ostrzegają, że do specjalistów są kolejki, więc starałam się załatwić, umówić wizytę jak najwcześniej. A niedaleko znajduje się przychodnia, w której pracują polecani lekarze - Sanus, na ulicy Magnoliowej. Już miałam okazję bywać w tym nzozie z innych powodów i wiedziałam, że tam w rejestracji niezłe gbury siedzą. Nigdy telefonu nie odbierają. Zanim się dodzwoniłam i umówiłam to 1 tydzień próbowałam o różnych porach. Nikt nie odbierał, albo było zajęte. W końcu, kiedy ktoś raczył ze mną porozmawiać dostałam termin właściwie z dnia na dzień.

Haniutek w orto-gatkach.
Zapisałyśmy się z Hanią do doktora M. Byłyśmy na 2 dni przed 3 tygodniem i okazało się że to było oczywiście za wcześnie. Cała wizyta trwała jakieś 5 minut i składała się głównie z rozbierania i ubierania małej. Przed badaniem należy rozebrać dziecię z dolnych części garderoby, a i z górnych, jeśli obawiamy się usmarowania przez żel do usg. Następnie kładzie się malucha na plecach, na leżance, twarzą do lekarza. Nie wiem, bo nie mam porównania i może wszyscy oni tak badają dzieciątka. Doktor nie był zbytnio delikatny, tylko złapał za te nóżki biedne i wykręcał bez pardonu, w różne strony, ze szczególnym NACISKIEM na szpagat udkami... a przy tym zero uśmiechu czy jakiegoś zagadania do niemowlęcia tylko jak z kurczakiem przed pieczeniem... ciach, ciach, trach, trach. A dzieciowina wyła mi w niebogłosy i próbowała się uwolnić od tych łap.

Cały czas, kiedy doktor robił usg gadałam do małej, trzymałam ją za rączkę albo ramionko, nie pamiętam, bo dość mocno przeżyłam te wstępne manewry udkami. Maluszek leży w czasie usg na boczku. Niestety nic konkretnego się nie dowiedzieliśmy poza tym, że przyszliśmy za wcześnie, że bioderka są jeszcze niedojrzałe, ale jest widoczna tendencja do dysplazji...  Następną wizytę umówiłam na dwa dni przed 6 tygodniem.

Cała procedura się powtórzyła, tylko tym razem miałam wrażenie, że doktor z jeszcze mniejszą finezją wykręcał Haniowe kończyny... Niestety, niewiele się w kwestii bioderek zmieniło od pierwszej wizyty.  Zaleconą pieluchę - ortogatki - mój M kupił następnego dnia.

Ortogatki - cena 50 zł.
Dziecko kładziemy tak, aby jego talia wypadała na wysokości gumek w górnej krawędzi orto pieluchy.
Następnie zapinamy szelki (wcześniej należy je skrzyżować i wyrównać, żeby nic maleństwa nie gniotło).
Potem przeciągamy paseczki przez szlufki i zapinamy rzepki  na brzuszku.
Gotowe - ortogatki zapięte.
Gatki wykonane są bardzo starannie z najwyższej jakości materiałów. W najszerszej części znajduje się kieszeń, w której umieszczony jest gruby arkusz filcu - to on utrzymuje nóżki odwiedzione na zalecaną odległość. W razie potrzeby można je prać, ale trzeba najpierw wyjąć ten filc.

Ortogatki szyte są ręcznie, w Lublinie, opakowane bardzo skromne - w zwykły woreczek z grubszej folii, zamykany na pasek z klejem. Instrukcja i opis produktu to zwykła kartka, odbitka na ksero. Ale mają działać. Do kontroli na początku sierpnia idziemy to się przekonamy...

Ortogatki występują w pięciu rozmiarach - odpowiedni rozmiar dobiera lekarz ortopeda.
Instrukcja jest czytelna - po kliknięciu na zdjęcie należy za pomocą prawego przycisku myszy otworzyć je ponownie, ale w nowym oknie i wtedy będzie dostępna opcja zoom.


12.07.2013

Chusteczki do #upy

Kiedy zaczęłam orientować się czym są nowoczesne pieluszki wielorazowe od razu natrafiłam na informację o wielorazowych myjkach - chusteczkach. Na youtube jest wiele filmów instruktażowych jak zrobić płyn do takich myjek, jak zrobić jednorazowe chusteczki z rolki papieru kuchennego itp. W jednym z takich filmów usłyszałam, że ktoś próbował prać chusteczki nawilżane...