Pokazywanie postów oznaczonych etykietą foto migawka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą foto migawka. Pokaż wszystkie posty
24.09.2014
14.09.2014
13.09.2014
Fotomigawka sierpniowo-wrześniowa
Jesteśmy! W końcu udało mi się odzyskać władzę nad moim komputerem. Przedtem niestety nie mogłam korzystać z aplikacji do edycji zdjęć, szwankowały mi wszystkie przeglądarki, wyskakiwały jakieś alerty itp. Aktualizacja systemu z 10.5.8 do 10.6.8 i mój maczek znów mi służy.
Zapraszam na fotograficzny skrót z ostatnich kilku tygodni.
23.08.2014
6.08.2014
27.07.2014
Bosa niedziela w ogrodzie
Cały weekend był dość pracowity i do tego byłyśmy same. To znaczy bez mojego M, który wybył w trasę w celach zarobkowych. W sobotę przygotowywałam przyjęcie imieninowe, a dzisiejszy ranek i wczesne popołudnie też pojechałam busem w trasę. W zastępstwie za mojego M musiałam wykonać zaplanowane wcześniej zlecenie. Na szczęście nie daleko było, tylko około 160 km...
Za to popołudnie spędziłyśmy z Hanką w ogrodzie. Zobaczcie jak minął nam dzień.
26.07.2014
Imieninowe przyjęcie Ani
W mojej rodzinie obchodzimy imieniny. W dniu patrona, imiennik urządza przyjęcie. Gości się nie zaprasza, a wstęp ma każdy kto pamięta o święcie i o solenizancie. O moich imieninach dzisiejszych pamiętali wszyscy najbliżsi, ale też dalsi, rodzina, przyjaciele i znajomi. Zobaczcie jakie rarytasy przygotowałam na przyjęcie.
20.07.2014
18.07.2014
16.07.2014
Kolory w Ostravie
Wyjechaliśmy w środę o 5:00. Na miejsce zajechaliśmy sporo przed czasem. W drodze przez centrum Ostravy "przechwycił" nas człowiek, który zaprosił nas na festiwal. Z jego pomocą dojechaliśmy pod samą halę, w której odbywały się dzisiejsze koncerty. Udało nam się dość sprawnie przeprowadzić próbę akustyczną na scenie w hali.
10.06.2014
19.05.2014
24.04.2014
2.03.2014
27.01.2014
16.12.2013
12.11.2013
Long-Weekendówka
Sobota
Od rana w domu było bardzo wesoło i głośno. Przyjechała moja babcia z Krasnegostawu. Zawsze jak przyjeżdża siadamy z siostrą, mamą i czasem z moim M w kuchni u mamy i przy jakiejś herbacie czy kawie gadamy co u nas, chwalimy się postępami dzieciaków, witamy długo i radośnie. Tym razem babcia przyjechała dość późno, niestety nie miałam zbyt dużo czasu na powitalną nasiadówkę, bo musiałam sama wyprawić nas na basen, wybrać się z Lalą i dojechać do DSK. Sama, bo mój M tego dnia akurat pracował i miał dojechać do nas przed zajęciami.
1.11.2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)


