Pokazywanie postów oznaczonych etykietą weekend. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą weekend. Pokaż wszystkie posty

3.10.2015

Nasze lato 2015 - część czwarta (IV)


Udało się! Ja zwykle trochę na "wariackich papierach", ale udało nam się odwiedzić Białowieżę. Kochamy ją miłością odwzajemnioną. Nawet pogodę mieliśmy, choć wszyscy wokół przepowiadali deszcze...

16.12.2013

Nasz grudniowy weekend


Na samą myśl o godzinach wczorajszej pobudki (4:20), zbiórki (6:00), na wspomnienie ilości przejechanych godzin (16h) i kilometrów (1180km) robi mi się niedobrze... 

1.12.2013

Hanka jest na NIE

Hania nie chciała zdjęć pod wodą, może i słusznie?

Weekend mija nam spokojnie. Bez napinki. Jak co tydzień byliśmy wczoraj na basenie. Coraz spokojniej podchodzę do tego. Pamiętacie, jak się ostatnio wkurzałam, że Hanka dała nam popis akurat  w dzień kiedy na zajęciach robiono dzieciom zdjęcia podwodne?? Widziałam już te zdjęcia i nerw mi przeszedł. A z resztą zobaczcie sami czy było o co się tak "zabijać"...

12.11.2013

Long-Weekendówka


Sobota 

Od rana w domu było bardzo wesoło i głośno. Przyjechała moja babcia z Krasnegostawu. Zawsze jak przyjeżdża siadamy z siostrą, mamą i czasem z moim M w kuchni u mamy i przy jakiejś herbacie czy kawie gadamy co u nas, chwalimy się postępami dzieciaków, witamy długo i radośnie. Tym razem babcia przyjechała dość późno, niestety nie miałam zbyt dużo czasu na powitalną nasiadówkę, bo musiałam sama wyprawić nas na basen, wybrać się z Lalą i dojechać do DSK. Sama, bo mój M tego dnia akurat pracował i miał dojechać do nas przed zajęciami.