Dokładnie rok temu także byliśmy w trasie [KLIK]. Wtedy jeszcze we dwoje, choć ja, z wielkim 32 tygodniowym brzucholem. Byłam jak półtorej mnie. Z Hanką w środku. Wtedy, w 2013, to była podróż do dalekiej Holandii, a w piąteczek sieknęliśmy tylko 500 km - do Bydgoszczy.