29.04.2014
25.04.2014
24.04.2014
20.04.2014
Po-pa złapana!
Ach jak tęsknię za czasami, kiedy mogłam co wieczór, bez stresów i pośpiechu siąść przy kompie i dodać posta na bloga. Ale najbardziej to szkoda mi, że nie mam już tyle czasu co kiedyś na przebywanie z Córą, na robienie jej zdjęć, obserwowanie jej śmiesznych minek, zachowań, nowych umiejętności.. Dziś pierwszy raz od wielu tygodni spędziłyśmy ze sobą cały dzień. Znów zwariowałam na jej punkcie. Do tego stopnia, że z tego wszechogarniającego i przepełniającego mnie uczucia miłości i zachwytu nad tą cudownością ... ugryzłam ją w tyłek!
19.04.2014
13.04.2014
Znów się wysypiam :)
Jestem w normie. Tak jak każdy normalny rodzic zachwycam się ponad miarę swoim dzieckiem. Wszystkim wokół opowiadam z podekscytowaniem o tym, co takiego genialnego znów zrobiła Córa. Jakie słowa mówi, co robi, jak macha "pa pa", jak chodzi.....
Mam prośbę, do tych, którym kolejny raz będę prezentować osiągnięcia mojego dziecka - zróbcie wielkie WOW! i pogratulujcie mi takiej latorośli, bo jak jeszcze raz usłyszę, że to nic nadzwyczajnego to zacznę gryźć!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

