♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
♥♥♥
Minęło już 5 miesięcy od narodzin Hani. Wiele się zmieniło w naszym życiu - w mamy więcej niż w taty. A że w małżeństwie wszystko wspólne... to i zmianami się chętnie podzielę 50/50. Wiem, że się nie da. Tak to już jest, że dziecko potrzebuje mamy trochę bardziej niż taty. Ale myślę, że to się z czasem jakoś wyrówna, jak cyś odejdzie w zapomnienie.