Tak oto pomagała mi ostatnio Hanka w układaniu pieluszek w koszykach. Na przewijaku stoją dwa kosze: w lewym czekają pieluszki przygotowane na nocki (grubsze i bardziej chłonne), w prawym poskładane i gotowe do użycia kieszonki na dzień. Długo zajęło mojemu M ogarnięcie tego "systemu".