Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torba do wózka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torba do wózka. Pokaż wszystkie posty

2.04.2013

Moja Torba Bebemon

Torba do wózka

Kilka dni temu dostałam w końcu moją torbę do wózka. Torba jest produkcji hiszpańskiej firmy Bebemon. Oczywiście zamówiłam ją na allegro.  


Sprzedający germandirekt zadbał o odpowiednie opakowanie torby. Widać, że zależy mu na zadowoleniu klientów - polecam tego allegrowicza z czystym sumieniem. Przesyłka dotarła do mnie w mniej jak 24 godziny po przelaniu pieniędzy! 


Torba jest wykonana bardzo starannie, ma kilka praktycznych przegródek - na froncie i od strony pleców, dwie zewnętrzne na zamki i dwie kieszonki na froncie na magnesiki. Na krótszych krawędziach są dwie siateczkowe kieszonki, które można zacisnąć sznureczkiem. Komorę główną zamyka się przy pomocy dwóch suwaków - po otwarciu i rozchyleniu klapki ukazuje się cała zawartość wnętrza - bardzo szeroko można otworzyć, co podejrzewam będzie bardzo praktyczne. W środku kilka przegródek w tym jedna termiczna, np. na butelkę. 



I kotki miały wiele radochy z pudełka, w którym przysłano do mnie torbę... 

5.03.2013

Torba Babymoov - recenzja


DOSTAŁAM BUBLA... :( Dzisiaj przyszła torba Babymoov, niestety nie była taka super jak się spodziewałam... pierwsze wrażenie już było słabe - torba ciężka bez zawartości, pewnie przez metalowe karabińczyki do przypinania i odpinania. Przewijak składany i przypinany za pomocą karabińczyków do torby. Luźno "dynda" i niezbyt fajnie to wygląda. Chyba bym go odpięła i nie nosiła w ten sposób, tylko, że wtedy brakuje tego ładnego nadruku, torba staje się nudna z wyglądu, brakuje jej tego czegoś z przodu... Materiał, z którego wykonana jest całość jest zbyt wiotki, torba nie ma sztywności, kształt kuferka pojawia się i znika... Kocyk polarkowy dołączony do torby jest słabej jakości - taki najgorszy polar na rynku... kolor brzydki, nie pasujący do torby.. Najgorsze wrażenie zrobiła na mnie klapka, zamykająca główną komorę torby - przez te wycięcia trudno wpasować w zamknięcie, ciągle zaczepiały się te rożki o wewnętrzne krawędzie torby. Samo zapięcie strasznie słabe - niefunkcjonalne.

Ale poza tym wszystkim torba posiadała felery! Podszewka na przedniej ściance była niedoszyta, 
przeźroczysta torebka na suwaczek zepsuta - suwaczek obłamany
zapięcie główne - tak zachwalane przez producenta, jako zapięcie, które można zapiąć jedną ręką, bezproblemowo... okazało się bublem. ZONK. Ani jedną, ani nawet dwiema rękami nie mogłam zapiąć tej torby... dopiero M odkrył, że podczas otwierania trzeba ten guziczek wcisnąć
 - ale jak go wcisnąć jedną ręką bez podkładania drugiej pod spód, w celu usztywnienia torby to już producent nie przewidział... a ja nie miałam cierpliwości się dowiadywać i próbować...