Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oddział położniczy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oddział położniczy. Pokaż wszystkie posty

25.05.2013

Na Oddziale Położniczym



Pierwsze dwa dni z Hanią spędzone na korytarzu.
Dzień na oddziale położniczym rozpoczyna się o 6:00. Wtedy to położne/pielęgniarki roznoszą paniom termometry oraz "specjalne" nakładki foliowe na końcówkę w celach higienicznych. Dzieciaczkom temperaturę mierzy się wkładając końcówkę w folijce pod paszkę. (W domu mierzę już wkładając końcówkę do buzi maleństwa, zachowując ostrożność, żeby nie włożyć za głęboko lub coś.) Po jakimś czasie położne wracają i pytają się o wyniki pomiaru. Pierwsze wyniki zaniepokoiły mnie, bo Hania miała powyżej 37 stopni. Uspokoiła mnie pediatra, mówiąc, że maluszki nie mają jeszcze ustalonej temperatury 36,6 i przez pierwsze tygodnie ich ciepłota zależy głównie od temperatury otoczenia i tego jak grubo są ubrane.