Wózek Mutsy Urban Rider
Minęło równo 7 tygodni odkąd zaczęliśmy używać wózka regularnie. Na początku tylko nosidełko było wykorzystywane, a z czasem także gondola. Kiedy zaczęłam z niego korzystać fotelik wydał mi się wielki, toporny, nieporęczny i trochę miałam wątpliwości, czy dobrze zrobiliśmy kupując go...
- stelaż (podwozie) z pompowanymi kołami,
- gondola z osobną budką i ochraniaczem na nóżki,
- nosidełko - fotelik wraz z 3 punktowymi pasami bezpieczeństwa,
- budka do siedziska i ochraniacz na nóżki,
- materacyk do gondoli oryginalny Mutsy,
- parasolka przeciwsłoneczna,
- adaptery do siedziska,
- pompka do opon.
Kupiliśmy Wózek dla naszej Gwiazdy
Wózek wraz ze wszystkimi dodatkami kupiliśmy używany, na początku roku 2013, w jednym z lubelskich komisów za kwotę 620 zł (uzyskaliśmy rabat 30 zł). Od razu wpadł mi w oko jak przeglądałam stronę komisu. Ten kolor wydał mi się taki uniwersalny i dla dziewczynki i dla chłopca. Dodam że turkus należy do moich ulubionych kolorów. Po obejrzeniu go w komisie i kilku rundkach w śniegu pod pawilonem byłam zdecydowana, że biorę ten wózek i niech się dzieje co chce...
Nasze nosidełko - fotelik Mutsy ma regulację oparcia i może służyć także za "spacerówkę" w późniejszym czasie, jak bobas dorośnie. Jest o wiele dłuższy niż standardowe nosidełka. Dziecko może swobodnie wyciągnąć nóżki do przodu. Fotelik posiada wkładkę dla niemowląt i 3 punktowe pasy - wiem , że obecnie standardem są 5-punktowe pasy, ale dla mnie nie ma to zbyt wielkiego znaczenia. Pałąk za który przenosi się dzieciaka także się reguluje, w trzech miejscach - na środku (pozycja do wygodnego noszenia), z przodu (pozycja w samochodzie, jako dodatkowe zabezpieczenie w razie hamowania) i pozycja z tyłu (pałąk złożony, korzystam kiedy siedzisko wpinam w stelaż z kółkami).
Mutsy posiada bardzo łatwy w obsłudze i montażu system adapterów do siedziska. Wpina się te plastiki po obu stronach stelaża a siedzisko tylko wkłada w te półokrągłe palce - bardzo łatwo trafić i wyjąć - nie potrzeba wciskać żadnych przekładni czy czegoś podobnego. Siedzisko można wypiąć także razem z adapterami ze stelaża. Gorzej sprawa wygląda kiedy mamy wpiąć fotelik w samochodzie. Masakra, szczególnie w upał, w rozgrzanym wnętrzu trzeba się nieźle nagimnastykować, żeby trafić pasami w 2 rowki i szlufkę w oparciu. Ale śmiem twierdzić, że pod tym względem nie różni się wcale od fotelików innych firm...
Gondola ma trzy schowki - po bokach na wysokości budki ma z obu stron kieszonki zamykane na zameczek i jedną bez zapięcia na przodzie - przeznaczona jest do chowania paska, z pomocą którego można nosić gondolę w jednej ręce.
Mam drobne problemy z zamontowaniem parasolki. Jest ciężka i po zapięciu opada pod własnym ciężarem. Schowek pod wózkiem jest praktyczny - wstawiłam do niego plastikową torbę reklamową, a w niej pokaźne zakupy (kalafior, 3 x karmi, woda 1,5 l, mięso, chleb...)! Oryginalnie można podwiesić kosz na zakupy Mutsy, ale niestety go nie posiadam.
Mutsy wyróżnia się podwoziem - tylną, skrętną osią. Z początku śmiałam się, kiedy mój M odblokowywał tę opcję i wszędzie gdzie się dało skręcał. Myślałam, że nie będę z tego korzystać do czasu pierwszej wizyty w Stokrotce. W jednej ręce trzymałam koszyk z zakupami, a wolną ręką manewrowałam pomiędzy regałami i kupującymi. Bez problemu udaje mi się omijać wszelkie przeszkody w ogrodzie - zabawki siostrzeńców, zwierzęta, piaskownicę, krzewy...
Według producenta Mutsy Urban Rider to wózek głęboko-spacerowy, czterokołowy na aluminiowej ramie, z tylną skrętną osią, pompowanymi kołami i skórzaną regulowaną rączką. Wózek spełnia normę 2003 EN-1888. Maksymalna waga dziecka używającego mój zestaw to 13kg. Maksymalne obciążenie kosza na zakupy 5kg.
Wózek daje radę i jesteśmy zadowoleni z zakupu. Daję mu 4 na 5 gwiazdek - minus gwiazdka za blaknące materiały i trochę zbyt duży ciężar.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz