18.09.2013

4 miesiąc Hani

Hania swobodnie unosi się na przedramionach, czasem na samych dłoniach. Mocno trzyma główkę i pełza, na razie tylko do tyłu, choć kilka tygodni temu po łóżku babci pełzała do przodu, pomagając sobie głową...
Minęły już 4 miesiące. Najwspanialsze miesiące w moim życiu. Pierwsze tygodnie życia mojej córeczki! 


Ma bardzo duże zdolności manualne. Z łatwością chwyta duże i małe przedmioty. Potrafi trzymać drewniane klocki dwoma palcami. Umie przekładać sobie zabawki z rączki do rączki, choć czasem sama sobie nie może czegoś wyrwać z lewej do prawej... 
Odbyła już pierwsze lekcje gry na klawiszu. Tatuś stara się, żeby nauka nie była nudna.. 
Hani ulubiony przytulak - Happy Elephant - maskotka, która "mówi" do niej tylko po angielsku i robi "jump, jump" po brzuszku. Bardzo go lubię, bo czasem tylko on pomaga uspokoić Małą podczas przewijania. "I have a big blue nose..."

Skubaniec już chce siadać. Nie potrafi się jeszcze podnieść samodzielnie, ale wystarczy podać jej palce, a podciąga się i siada. Zawsze z asekuracją, w tej pozycji może wytrzymać dłuższą chwilkę i się nie przewraca.
Nie ma takiej rzeczy, której nie dałoby się włożyć do buzi. Co więcej, w dziąsłach można grzebać w każdej pozycji...

Każdy dzień z moją córeczką to cud. Każdego dnia dziękuję Bogu za to szczęście, które mam. Za ten cud. Codziennie wiele jest takich chwil kiedy emocje sięgają zenitu. Są i takie, kiedy nie potrafię opanować ich ogromu i mocy. Miłość mnie przepełnia i radość, szczęście, duma. Chcę skakać pod niebo, głośno płaczę, z trudem powstrzymuję krzyk i zaciskam mocno zęby. Chciałabym żeby cały świat się dowiedział jakie to szczęście i że ona jest najważniejsza. Miłość. To wspaniałe, kiedy iskierka naszej radości zamigoce w oczach przyjaciół, rodziny. Dziecko zmienia świat, życie, nie tylko nasze, ale ludzi żyjących obok nas. To też jest cud. 
Codziennie! Od czterech miesięcy...







WYNIKI KONKURSU Z MIŁOŚCIĄ W TLE

Z okazji kolejnego miesiąca Hańci ogłosiłam konkurs, w którym do wygrania były kosmetyki. Początkowo planowałam nagrodzić jedną, dwie osoby, ale ostatecznie nagrody otrzymają wszyscy, którzy przesłali rozwiązanie zagadki/zadania. Lista nagrodzonych:

Ewelina G. - zestaw pierwszy
Agnieszka F. - zestaw drugi
Emilia W. - zestaw trzeci

Karolina O. - niespodzianka do włosów 


Serdecznie gratuluję i proszę o przesłanie danych do wysyłki - mój adres e-mail violiankabloguje@gmail.com.
A oto, gdzie ukryły się serduszka!





Na dane czekam do najbliższego piątku, do godziny 20:00. 
Po tym czasie, jeśli nie otrzymam wiadomości, nagroda przepada. 

7 komentarzy:

Emila W pisze...

dziękuje, cieszę się z wygranej :)


Ja pamiętam jakby to było wczoraj jak moja miała 4 miesiące . Patrzyła tymi swoimi dużymi oczami :) A teraz już ma 7 miesięcy i rośnie :) Dużo zdrówka i radości Wam życzę z Waszej kochanej Hani :)

pozdrawiamy z moją Lenką :*

Violianka pisze...

Serce mi zadrżało na myśl o mijającym czasie... nie ma na to rady i żal jest. Jeszcze ta deszczowa pogoda za oknem. Oj jakaś melancholia mnie dopadła.

Pozdrawiamy z moja Hanką :*

MałyMeloman pisze...

Urocza mała. Ani się nie obejrzysz, a zacznie chodzić, siadać, mówić... :)

Zapraszamy do udziału w naszym czekoladowym konkursie :) http://malymeloman.pl/2013/09/04/czekoladowe-love/

Małgorzata Siudem pisze...

Śliczna malutka Hania.
Dobrze pamiętam moje, kiedy były takie malutkie, czyściutkie, pachnące mlekiem, jak laleczki. Każdy dzień to kolejny krok ku samodzielności. Nie ma co się zbytnio martwić na zapas. Te starsze i te całkiem duże też są fajne. Byłoby co opowiadać.
Pozdrawiam szczęśliwą rodzinkę. Małgorzata

córka pisze...

bardzo silna twoja córka.
pełza? bardzo szybko.

Beata B pisze...

Super Hania :) Rewelacyjne zdjęcia. Strasznie mi się podobały lekcje grania na klawiszach stopami ;) Zdolna bestia :)

Anonimowy pisze...

Dzięki, właśnie otrzymałam nagrodę nr 2.:)
Pzdr,
A.F