09.05.2014

Pomocna Córa


Tak oto pomagała mi ostatnio Hanka w układaniu pieluszek w koszykach. Na przewijaku stoją dwa kosze: w lewym czekają pieluszki przygotowane na nocki (grubsze i bardziej chłonne), w prawym poskładane i gotowe do użycia kieszonki na dzień. Długo zajęło mojemu M ogarnięcie tego "systemu".

A dokładnie rok temu, 9 maja, był mój TP. Tak pisałam wtedy KLIK.


Od paru miesięcy nie korzystamy już z przewijaka. Służy nam jedynie jako regał na pieluszki i inne akcesoria. Zdecydowałam się wynieść go na strych, ale najpierw musimy zakupić coś zastępczego. Myślę o jakimś regale-słupku, z półeczkami, jakąś szufladką albo szafką.... W każdym razie znów mam o czym myśleć, planować i rozglądam się za odpowiednim mebelkiem. 


A Tej wszędzie pełno! Paliwoda!


Znalazłam jedną przewagę otulacza Flip nad Pupusem - ten pierwszy szybciej się rozpina i zdejmuje. Teraz, kiedy Hani zdarza się zawołać o nocnik trzeba jak najszybciej pozbyć się pieluszki i posadzić ją zanim zamoczy wkład. A z Pupusem niestety łatwo nie jest...

Ostatnio też mam ogromne problemy z zakładaniem Hani pieluszki. Odkąd zaczęła robić na nocnik i kilka razy pozwoliłam jej paradować po domu bez pieluszki, zachciało jej się częściej tej wolności. Za każdym razem jest wojna i krzyki, a zmiana pieluszki wygląda jak runda MMA... ufff, byle do lata!

7 komentarzy:

Skikolka pisze...

Bardzo dobre porównanie do MMA ;)
U nas jest dość podobnie...dla mnie to nowość, bo syn bez problemu dawał sobie założyć pieluchę, nawet po skorzystaniu z nocnika. Może Hanie już tak mają?... ;)
Nasza H. ostatnio ściera kurze, albo pluje, a później to wyciera... ech..

Skikolka pisze...

Właśnie przeczytałam Twoją relację z porodu i kilka dni wstecz...dzielna byłaś...
a teraz idę otrzeć łzy i wtulę się w śpiącego męża.

dobranoc

Violianka pisze...

...lubię wracać do tamtych starych wpisów http://violianka.blogspot.com/2013/05/1010.html

Aneta Sawicka pisze...

Mój też uwielbia ganiać bez pieluszki, ale na szczęście daje sobie z powrotem założyć. Ostatnio często nakładam mu majteczki+wkład i tak się bawi dopóki nie nasiusia. Myśle o kupieniu majteczek treningowych, tylko ciągle się waham,bo są dość drogie i nie wiem czy się sprawdzą. używacie takich? Poleciłabyś?

Mama Filipa pisze...

U nas też zapasy przy zakładaniu pieluszki;) W sumie w ogóle przy ubieraniu;)

Violianka pisze...

jeszcze nie używamy majteczek bo Hania najczęściej jednak w pieluszkę robi, ale pewnie jak się zrobi cieplej to spróbujemy. Dam znać.

Ewa pisze...

Witaj Violianko, nasza mala też myszę obezwładniać przed zmiana pieluchy.Zastanawiam się nad kupnem otulacza tetro z paskiem sumo. Szybko można zdjáć i podobno jest fajna przy nocnikowaniu...