09.02.2018

Historia z wełną w tle...


Otulacze wełniane Oops!

Wełniaki się z tetrą nie lubią. To już pewne. Zapraszam na post poradnikowy z mnóstwem zdjęć moich ulubionych otulaczy Oops!


Witajcie. Napisała do mnie Kasia i zadała kilka ważnych pytań, na które starałam się wyczerpująco odpowiedzieć. Oto nasza rozmowa w skrócie... (pisownia org.)



"Witam Cię bardzo serdecznie! Mam pytanie dotyczace pieluchowania wielorazowego. Grzebie w internecie od kilku dobrych dni w poszukiwaniu przydatnych informacji i powiem Ci, że tylko na Twoim blogu znalazlam cos konkretnego (dziękuję ;))  ... potrzebowalam info nt pieluchowania otulacz-tetra, bo zalozylam sobie, że tak zaczne. Ale teoria teorią, praktyka okazala sie troche ciezka :)))) stad pytanie praktyczne: co ile sie zmienia taki zestaw? Jak tylko dziecko sie zesika czy mozna troche poczekac az dosika?"

Miło czytać pochwały, cieszę się, że moje zapiski komuś się przydają. :)

co ile sie zmienia taki zestaw? (tetra+otulacz wełniany) czytajac porady mozna stwierdzic, ze te pieluchy zmienia sie jak pampersy... 

Zestaw tetra plus otulacz wystarczy na jeden "sik".  Czyli odpowiadając na pytanie - zmienia się co chwila ;) .. Zdecydowanie NIE wytrzymuje tak długo jak pampersy. Ale już zestaw formowanka bambusowa lub konopna plus gatki wełniane to już mogą konkurować z pamperami. 


poczatkowo zmieniam praktycznie co godzine i pielucha jest zesikana... 

Rozumiem, że zaczęłaś kiedy synek miał około 10 miesięcy? To tyle ile mój ma teraz. Używam nadal zestawu tetra plus otulacz (w takim wypadku używam PULowego, nie wełnianego) ale tylko na krótki czas. Np.wieczorem, kiedy muszę zmienić już pieluszkę, a wiem, że niedługo kładę małego spać i będę musiała założyć mu odpowiedni zestaw wytrzymały na całą noc. Taki "zestaw na chwilę" z tetrą przydaje się, kiedy nie chcemy "zmarnować" czegoś bardziej chłonnego, a np.jest ryzyko, że bobas przed spaniem nam strzeli kupę - wiadomo, że zestaw idzie od razu do kosza, a my zostajemy z jedną pieluszką nocną mniej. Czasem, przy zbyt skromnym stosie jedna pieluszka mniej oznacza konieczność użycia pampera….biorąc pod uwagę długość schnięcia bardziej chłonnych pieluch. 


"Problem nastepny jest taki, ze nie moge dojsc dlaczego mi kupa wylatuje bokami... jak sobie z tą wylatującą kupą poradze to juz bede w domu, gdyz: na start zakupilam 3 otulacze firmy puppi z merynosa OS+ rozmiar bo syn ma juz 11 kg. Do tego mam tetre ktorej kupilam 30szt jak sie rodził, do tego używam z baby ono wkladu zatrzymujacego kupe. No i jezeli on mi zalatwi 2 otulacze kupą pod rzad, bo np tak bylo wczoraj, to jeszcze kolejny zawilgoci i zakladam pampers bo zapas sie skonczyl... z trzema zawilgoconymi otulaczami jestem w stanie sobie poradzic na zmiane zakladajac... tylko jak ta kupe zatrzymac... pomóż... "

Jeśli tetrę składasz w prostokąt to kupa będzie spływać bokami. Kiedy kupa będzie bardziej zbita, twardsza to jest szansa, że ten zestaw kupę utrzyma na miejscu - ale w takiej sytuacji liczy się jak szybko zauważysz zrzut i zmienisz pieluchę na czas. Dziecko większe to już się rusza, raczkuje, przemieszcza się razem z zawartością pieluszki…. przecież, wiesz, nie? Nie piszesz nic o tym, jak wygląda dokładnie twoje pieluchowanie. Rozumiem, że stosujesz wyłącznie tetrę - jaką? bambusową? zwykła bawełnianą? może masz jakieś prefoldy? - o jakiej gramaturze? 




W jaki sposób składasz tetrę? W prostokąt - kładziesz złożoną na otulacz, jako wkład? Jeśli tak, to z tego powodu kupa wylatuje - nic jej nie trzyma. Warto rozważyć inne sposoby składania tetry.

A może zakładasz na dziecko, spinasz klamerką lub wiążesz? Możesz zobaczyć różne moje sposoby na blogu - szukaj w roku 2013, maj - lipiec, początki mojego wielo. Polecam Ci składanie w trójkąt, zwijanie boków na kształt "burt" i spinanie klamerką snapi. Można na środku, z przodu, tu gdzie chłopiec najbardziej moczy położyć jakiś cienki booster (mały wkład, najlepiej cienki, ale chłonny - np.bambus lub bawełna, można trafić na wkłady z jednej strony z mikropolarem jeśli młody nie ma uczulenia na polar...).


W czasie od urodzenia do około 7-8 miesiąca u mojego synka szła głównie tetra i prefoldy. Obecnie używamy głównie kieszonek PUL, formowanek i wkładów - w takiej kolejności, według częstotliwości stosowania ;) … Może powinnaś rozważyć dokupienie kilku lepiej chłonnych opcji?

NOC - w nocy tetra na pewno Ci nie zdaje egzaminu. Moją opcją jest FORMOWANKA plus WEŁNIANE gacie. Nie ma lepszej pieluszki. W każdej opcji PUL czy to MommyMouse ze swoimi hiper nowoczesnymi pieluszkami, czy inne amerykańskie wynalazki - w każdej jest ryzyko, że w pachwinkach będzie wilgoć, aż w końcu przemoknie piżamka. W wełnie nic takiego się nie zdarzy.


Dzień wersja dla sikacza - OBECNIE MOJE TYPY (syn 11,5 miesiąca)

1. formowanki: bambusowe cienkie z PUPUSA (polecam do otulaczy puppi będą idealne!) , bawełniane (kupiłam za grosze na allegro, handmade)
2. wkład do otulaczy (PUL i wełniane Oops!) - używamy mikrofibrowych od Flipa, prefoldu składanego w prostokąt.  
3. kieszonki PUL z wkładami z mikrofibry i obowiązkowo z boosterem (drugi wkład z mikrofibry  lub mały cienki bambusowy)

zakupilam 3 otulacze firmy puppi z merynosa OS+ rozmiar bo syn ma juz 11 kg

Ciekawa jestem jak spinasz otulacz na synku - może jest za luźno? Pieluszka powinna ściśle przylegać - trzeba bardzo dbać o prawidłowe spięcie, to podstawa. Kluczowa sprawa, jeśli chodzi o wychodzenie zawartości na zewnątrz. Sprawdź, może można ten otulacz zmniejszyć, spiąć napkę, jedną lub dwie. Zrób test.

używam z baby ono wkladu zatrzymujacego kupe

Chodzi o taką bibułkę, którą się razem z zawartością wyrzuca do toalety? Ona nie ma za zadanie "zatrzymać" zrzutu przed wypłynięciem z pieluszki, a jedynie pozwolić odlepić się od wkładu i dać wyrzucić w miarę suchą i nieubrudzoną dłonią do toalety... :P

No i jezeli on mi zalatwi 2 otulacze kupą pod rzad…..

Jeśli zabrudzi się krawędż, okolice pachwinek to zapierz delikatnie, na grzejnik i za krótki czas otulacz będzie znów do użytku. Jak nie ma ewidentnej potrzeby to się ich nie pierze. Wietrzyć trzeba.

"(...) a tych otulaczy broń boże nie można na grzejnik, z tą wełną jest troche zabawy, taka prawda. Ani do pralki nie wrzucisz, bo temperatura wody w praniu jest inna niż w płukaniu, ani na grzejniku nie wysuszysz, a 200ml plyn do prania wełny kosztuje fortune (...)"

Swoje wełniaki piorę w płynie perwoll, nie jest jakiś mega drogi. Po delikatnym wypłukaniu najpierw zawijam w ręcznik i depcząc wyciskam nadmiar wody, potem rzucam na grzejnik łazienkowy (na grzejnik można położyć ręcznik) - wysycha migusiem. 


"Moje pytanie a raczej wniosek (czy potwierdzisz, czy nie) że jednak ta tetra wszystko psuje i jakby były jakieś lepsze wkłady to to zmienianie pieluch byłoby ZDECYDOWANIE rzadsze? To raczej pytanie retoryczne, bo raczej tak jest, każdy wkład będzie lepszy w tym przypadku niż tetra. Myślisz że dobrze zalanolinowane gatki nie puszczą? Pisałaś, że to mega patent u was więc kupiłam przetestować... "

Kochana, tetra sprawdza się latem gdy możesz wywiesić na sznurek na dwór i po dwóch godzinach masz suche. Sprawdza się u noworodzia, co wali co chwilkę a to kupkę a to siusiu, u którego grubsze wkłady się nie nadają, ani się nie opłacają, bo i tak najczęściej wszystko wypływa bokami (tak, tak, w pampersach też!) Tetra sprawdza się do PULowych otulaczy, które są mniej zdrowe i mniej oddychające niż wełna, ale zdecydowanie wolniej przesiąkną jeśli w środku mają tetrę, niż wełniaki. Do wełnianych otulaczy tetra się słabo nadaje - lepsze są wkłady które tak nie oddają wilgoci, np. mikrofibra, bambus, konopie....


Dobrze zalanolinowane gatki to podstawa. Dodatkowo istotne jest z ilu warstw składa się część majteczkowa, czy z dwóch czy z jednej? Jeśli z jednej to na noc mogą być za cienkie.... jeśli z dwóch to powinny dać radę. U nas też czasem na noc idzie jednorazówka - kupuję ostatnio bambusowe w Rossmannie - są drogie, ale wychodzę z założenia, że jak już używać jednorazowych, to tylko takich lepszych, zdrowszych dla dziecka niż te plastikowe pampery...

Brak komentarzy: